Neorenesansowy gmach z lat 1878-1881, dawna siedziba Towarzystwa Kredytowego Miejskiego, dziś wynajmowana przestrzeń na wydarzenia biznesowe i kulturalne.
Przy Pomorskiej 21, dawniej pod adresem Średnia 17, stoi okazały neorenesansowy gmach z płaskorzeźbioną fasadą. Dziś budynek pełni funkcję wynajmowanej przestrzeni na wydarzenia, ale jego architektura wciąż przypomina o pierwotnym, instytucjonalnym przeznaczeniu.
Po co zbudowano ten budynek? Gmach wzniesiono w latach 1878-1881 według projektu architekta Hilarego Majewskiego jako siedzibę Towarzystwa Kredytowego Miejskiego w Łodzi, drugiej tego typu instytucji kredytu hipotecznego w Królestwie Polskim. Założyli ją łódzcy przemysłowcy, którzy chcieli ułatwić sobie finansowanie inwestycji budowlanych, a wśród inicjatorów wymienia się Andrzeja Rosickiego.
Co można przeczytać na frontonie? Fasadę wieńczy trójkątny fronton z płaskorzeźbą i łacińską sentencją VIRIBUS UNITIS, czyli siłami zjednoczonymi, która nawiązuje wprost do idei założycielskiej towarzystwa opartego na wspólnym działaniu przemysłowców. Sama instytucja działała pod tym adresem od 1872 do 1939 roku.
Co działo się z budynkiem po wojnie? W 1945 roku gmach przejął Uniwersytet Łódzki, a później mieściła się w nim Akademia Medyczna w Łodzi. Od 1996 roku budynek znajduje się w rękach prywatnych, a w latach 2008-2011 przeszedł gruntowną renowację, która przywróciła rzeźby na elewacji i oryginalną kolorystykę piaskowca.
Do czego służy budynek obecnie? Dziś przestrzenie dawnego gmachu wynajmowane są na spotkania biznesowe, wydarzenia kulturalne i uroczystości, więc wnętrza ogląda się zwykle przy okazji takich imprez, a nie w ramach stałego zwiedzania.
Co jeszcze zobaczyć w pobliżu? Budynek wpisano do rejestru zabytków pod numerem A/89 decyzją z 20 stycznia 1971 roku. W pobliżu, przy placu Wolności, stoi pomnik Tadeusza Kościuszki, a sam plac Wolności to naturalny punkt orientacyjny tej części Śródmieścia. Kilka kroków dalej, przy Pomorskiej, zachowała się dawna synagoga, a przy Piotrkowskiej kamienica Abrahama Prussaka.
Ten przepiękny gmach powinien należeć do Miasta.Łódź powinna go wykupić,nieco odświeżyć i w nim organizować ważne spotkania,konferencje,zjazdy,debaty itp.Jest tak reprezentacyjny,że będzie zachwycał i dobrze służył wizerunkowi Łodzi.Pieniędzy na jego zakup Miasto musi szukać,gdzie się da.Inaczej obecny właściciel zaprzepaści(szukając zysku)jego niezwykły potencjał.Żaden gabinet stomatologiczny czy prywatne mieszkania.To ważny element dziedzictwa architektonicznego Łodzi.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się