Kamienica Juliusza Pfeiffera to zabytkowa rezydencja fabrykanta przy ulicy Piotrkowska 71. Budynek reprezentuje architekturę łódzkich kamienic z przełomu XIX i XX wieku i daje wgląd w bogatą historię tego fragmentu miasta.
Trzypiętrowa kamienica przy Piotrkowskiej 71 stoi na działce, która w latach 30. XIX wieku należała do Gottlieba Jantscha i przez długi czas pozostawała od strony ulicy niezabudowana. Dziś rozpoznaje ją niemal każdy, kto idzie deptakiem w stronę pasażu Artura Rubinsteina, bo na bocznej ścianie budynku namalowano jeden z najbardziej znanych fresków w Łodzi.
W 1835 roku plac pod obecnym numerem 71 kupił tkacz Józef Ritter, zobowiązany do wystawienia domu frontowego i prowadzenia w podwórzu fabryki płócienniczo-bawełnianej z sześcioma warsztatami tkackimi. Taki układ, dom od ulicy i warsztaty w głębi posesji, był typowy dla wczesnej, osadniczej Piotrkowskiej. W latach 80. XIX wieku właścicielem został Juliusz Pfeiffer, syn Floriana Pfeiffera, wcześniejszego gospodarza sąsiedniej posesji pod numerem 69. To za jego czasów posesja zyskała nazwisko, które nosi do dziś. Obecną, trzypiętrową kamienicę frontową wystawiono według projektu z 1892 roku, zachowanego w dokumentacji budowlanej jako plan trzypiętrowego domu i piętrowego budynku gospodarczego. Taryfa domów z 1920 roku wciąż wymienia rodzinę Pfeiffer jako właścicieli.
Na początku XX wieku parter i lokale w kamienicy wynajmowały firmy typowe dla handlowej Piotrkowskiej. Działało tu atelier fotograficzne i skład materiałów fotograficznych Franciszka Postleba, sklep z kapeluszami Karola Goepperta, prowadzony przez ponad trzydzieści lat, aż do 1939 roku, a od lipca 1893 roku księgarnia i skład nut R. Schatkego. Taki zestaw najemców, fotograf, kapelusznik, księgarz, pokazuje, jak różnorodny handel mieścił się w jednej kamienicy czynszowej tamtego okresu.
Na ścianie kamienicy od strony pasażu Artura Rubinsteina namalowano fresk zatytułowany "Łódź w pigułce". Powstawał od 28 sierpnia do 3 listopada 2000 roku według projektu Krzysztofa Jaśkiewicza. Przedstawia iluzjonistyczną fasadę kamienicy z balkonami, oknami i sklepikami, w których umieszczono podobizny trzydziestu jeden znanych postaci związanych z Łodzią, a w bramie stoi Lili Fontelli obok anonimowych postaci tkacza i mieszkańca żydowskiego z przełomu XIX i XX wieku. Pomysł na mural narodził się już w 1996 roku i inspirowały go podobne fabularne freski na budynkach w Lyonie, Barcelonie i Rzymie. Postacie do namalowania wybrano w konkursie "I ty możesz przejść do historii", zorganizowanym przez architekta miejskiego Piotra Bilińskiego i łódzki oddział Gazety Wyborczej.
Kilkadziesiąt metrów dalej, po drugiej stronie ulicy, stoi kamienica Moszka Działowskiego, a obok niej pałac Maksymiliana Goldfedera, kolejne przystanki na tym odcinku Piotrkowskiej. W stronę placu Wolności, po tej samej stronie ulicy, warto zajrzeć też do dawnego hotelu Victoria, dawnej sceny teatralnej sprzed ponad wieku.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się