Opuszczona i niszczejąca neorenesansowa willa fabrykanta Rudolfa Kellera z lat 1890-1892, uszkodzona pożarem w 2010 roku, dostępna tylko do oglądania z zewnątrz.
Przy Gdańskiej 49/53 stoi neorenesansowa willa, którą w latach 1890-1892 wzniósł pruski przybysz Rudolf Keller obok swojej fabryki wstążek. Dziś budynek jest opuszczony i wyraźnie niszczeje, więc najlepiej oglądać go wyłącznie z zewnątrz, z chodnika po drugiej stronie ulicy.
Skąd wzięła się ta rezydencja przy Gdańskiej? Rudolf Keller wybudował na tej działce fabrykę już w 1882 roku, a osiem lat później postawił obok willę, w której zamieszkał wraz z rodziną. Projekt wykonał Hilary Majewski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych architektów przemysłowej Łodzi, a wykonawcą był łódzki budowniczy Otto Gehlig.
Jak wygląda budynek pod względem stylu? To północny neorenesans z wyraźnymi wpływami francuskimi, wzbogacony o detale manierystyczno-renesansowe wzorowane na przykładach francuskich i holenderskich. Z ulicy widać charakterystyczną, dekoracyjną fasadę, choć stan techniczny budynku z roku na rok się pogarsza.
Co działo się z willą po Kellerze? W 1907 roku posesję razem z sąsiednią fabryką kupił Emil Eisert, a od 1922 roku, aż do wybuchu drugiej wojny światowej, właścicielem była spółka akcyjna Emila Eiserta i Braci Schweikertów. W czasach PRL w budynku mieściło się przyzakładowe przedszkole, co było wtedy typowym losem dawnych rezydencji fabrykanckich.
Dlaczego pałac dziś tak wygląda? W kwietniu 2010 roku pożar uszkodził dach i charakterystyczną narożną wieżyczkę budynku, którą ostatecznie rozebrano we wrześniu 2020 roku. Od tego czasu obiekt stoi pusty, a jego stan pogarsza się z każdym rokiem. Wpisany jest do rejestru zabytków pod numerem A/299, z wpisem z 20 grudnia 1983 roku, oraz do gminnej ewidencji zabytków pod numerami 167-168.
Czy ktoś zabiega o jego przyszłość? Od 2020 roku działa lokalna inicjatywa społeczna, która zwraca uwagę na stan willi i postuluje jej ratowanie. Budynek jest prywatny i niedostępny, więc pozostaje oglądać go z zewnątrz, najlepiej z przeciwległego chodnika Gdańskiej, gdzie widać całą dekoracyjną fasadę.
Kilkaset metrów dalej, również przy Gdańskiej, stoi kolejna dawna rezydencja fabrykancka, w znacznie lepszym stanie i z zachowaną funkcją publiczną. W pobliżu warto też zajrzeć do Muzeum Sztuki - ms1 oraz zobaczyć pałac Maurycego Poznańskiego i willę braci Karola i Markusa Kiperów.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się