Oficjalny herb Zgierza przedstawia białego orła w złotej koronie na tle murowanej bramy - poważny, heraldyczny symbol miasta, odświeżony przez radę miejską w 2021 roku. Nieoficjalnym symbolem, o wiele bardziej rozpoznawalnym na co dzień, jest za to zwyczajny jeż. I to jeż zrodzony nie z historii herbu, ale z dziecięcej książki.
Bajka, która zaczęła wszystko
W 1964 roku Wanda Chotomska, później honorowa obywatelka Zgierza, napisała rymowaną opowieść dla dzieci pod tytułem "Przygody jeża spod miasta Zgierza". Bajka opowiada o samotnym jeżu szukającym krewnych w Zgierzu, który w mieście odnajduje całą jeżową rodzinę. Inspiracją miało być prawdziwe spotkanie pisarki z jeżem na drodze prowadzącej do miasta.
Jak bajkowy bohater trafił na cokół
Opowieść Chotomskiej trafiła do przedszkoli i szkół, gdzie stała się punktem wyjścia do wiosennego rytuału budzenia jeża ze snu zimowego - dzieci gromadziły się w miejskich parkach, by symbolicznie go obudzić. Z czasem zwyczaj przerodził się w coś więcej niż lekcję przyrody: miasto uczyniło z jeża swój nieoficjalny znak rozpoznawczy. Pierwszy pomnik jeża, wykonany z wikliny, stanął w 2003 roku na placu przed dawnym kinem - trzymetrowa, sto pięćdziesiąt kilogramów ważąca konstrukcja, która spłonęła po kilku dniach. Obecny, metalowy pomnik wykonał litewski rzeźbiarz Henrikas Orakauskas z Kupiszek. Stoi dziś na placu Jana Pawła II, dawnym Starym Rynku, naprzeciwko urzędu miasta, i trzyma w łapkach herb Zgierza.
Maskotka, nie herb
Warto rozdzielić te dwa symbole. Herb Zgierza to poważny znak heraldyczny: mur obronny z trzema wieżami i biały orzeł w otwartej bramie, nawiązujący do miejskich pieczęci z końca XVIII wieku. Jeż nigdy nie zastąpił go formalnie - funkcjonuje obok, jako maskotka miasta, podobnie jak zwierzęta-symbole innych miejscowości w Polsce. Ale to właśnie jeż pojawia się w miejskim logotypie, na gadżetach rozdawanych w urzędzie, na tablicach przy zabytkach i na muralu z hasłem zachęcającym mieszkańców, by "tuptali dalej".
Dlaczego mieszkańcy wzięli go na poważnie
Miasto wydało już dwie książki rozwijające wątek jeża - "Kulturę na ulicę" z 2019 roku i "Podróże Jeża spod miasta Zgierza" z 2021. Lokalna maskotka ma nawet własny profil w mediach społecznościowych, na którym mieszkańcy publikują zdjęcia pluszowego jeża w podróżach po świecie. To nietypowy, ale konsekwentnie budowany element tożsamości miasta - łagodniejszy i bardziej przystępny niż niejeden oficjalny herb.
Gdzie dziś zobaczyć jeża
Pomnik jeża stoi na placu Jana Pawła II w centrum Zgierza, tuż obok urzędu miasta.
Nieopodal, w mieście, które przez wieki żyło z tkactwa, warto zobaczyć też Park Kulturowy Miasto Tkaczy, pokazujący inną, poważniejszą stronę lokalnej tożsamości.
Historię miasta, w tym wątek jeża i herbu, przybliża Muzeum Miasta Zgierza.
Zgierski jeż na tle innych miejskich maskotek regionu
Zgierz nie jest jedynym miastem regionu, które postawiło na nietypowe, przyjazne oswojenie swojej historii. Ale o ile inne miejscowości sięgają zwykle po herb albo postać historyczną, Zgierz zdecydował się na bohatera zwykłej, dziecięcej bajki - i to się opłaciło, bo jeż jest dziś rozpoznawalny znacznie szerzej niż niejeden oficjalny symbol heraldyczny mniejszych miast regionu. To rzadki przykład, w którym literatura dla dzieci trwale zmieniła sposób, w jaki miasto mówi samo o sobie.
Praktycznie
Pomnik jeża jest dostępny cały czas, bez opłat, jako element przestrzeni miejskiej - najlepiej połączyć jego zobaczenie ze spacerem po centrum Zgierza i wizytą w muzeum miejskim. Pełną listę zabytków i atrakcji miasta znajdziesz na stronie zbiorczej Zgierza, a kalendarz lokalnych wydarzeń, w tym wiosennego budzenia jeża, w dziale Wydarzenia. Więcej ciekawostek o miastach regionu przeczytasz w dziale Poznaj Łódź.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się