Łódzka jesień ma własny rytm: najpierw eksploduje światłem, potem zamienia parki i lasy w złoto-czerwoną panoramę, a gdy robi się zimno i szaro, przenosi się do muzeów, kin i term w regionie. Poniżej jedenaście sprawdzonych pomysłów na wrzesień, październik i listopad w Łodzi i województwie łódzkim.
Zacznij od światła: Light.Move.Festival
Łódzka jesień zaczyna się efektownie: pod koniec września centrum miasta zamienia się w otwartą galerię podczas Light.Move.Festival, największego festiwalu światła w Polsce. Wielkoformatowe projekcje, mappingi 3D i świetlne instalacje pojawiają się na Piotrkowskiej, w Parku Staromiejskim i Parku Sienkiewicza, a spacer całą trasą zajmuje spokojnie dwie-trzy godziny. To dobry pomysł na rodzinny wieczór, bo wstęp na trasę jest wolny, a najlepiej wyjść z domu tuż po zmroku, zanim zrobi się tłoczno.
Złota jesień w Lesie Łagiewnickim
Największy miejski las w Polsce, Las Łagiewnicki przy ul. Łagiewnickiej, jesienią zmienia kolor na żółto-pomarańczowy i przyciąga zarówno spacerowiczów, jak i grzybiarzy - w podszyciu dębowo-sosnowego lasu można znaleźć podgrzybki, maślaki i borowiki. Dla rodzin z dziećmi dobrym punktem wyjścia jest okolica Arturówka, dla miłośników dłuższych tras - oznakowane ścieżki w głębi rezerwatu. Warto wybrać się rano w dzień powszedni, kiedy las jest najspokojniejszy i najlepiej widać poranną mgłę między drzewami.
Park Źródliska i Park Sienkiewicza - jesienne kolory w centrum
Kto nie ma czasu na wyjazd do lasu, kolory jesieni znajdzie kilka minut od Piotrkowskiej. Park Źródliska przy ul. Piłsudskiego 61 to najstarszy park Łodzi, z alejami starych drzew i stawem, a sąsiadujący z nim Park Sienkiewicza przy Kilińskiego 101 wart jest spaceru zwłaszcza po południu, gdy niskie słońce podświetla korony klonów. To miejsce dobre na krótki spacer w przerwie między spotkaniami albo na kawę na ławce, zanim zrobi się zbyt zimno.
Łódzki Ogród Botaniczny - wrzosowisko i japońskie klony
Łódzki Ogród Botaniczny przy ul. Krzemienieckiej 36/38 to jeden z największych ogrodów botanicznych w Polsce, z osobną częścią wrzosowiskową, która jesienią mieni się fioletem i różem, oraz alejką klonów japońskich, które czerwienieją jako jedne z pierwszych. Ogród ma kilka wejść i rozległy teren, więc warto zaplanować na spacer co najmniej godzinę, a plan alejek najlepiej wziąć przy głównym wejściu, żeby nie ominąć części wrzosowiskowej. To dobry cel na wycieczkę rowerową, bo prowadzi tędy ścieżka wzdłuż Lasu Łagiewnickiego, dzięki czemu oba punkty da się połączyć w jedną trasę.
Palmiarnia - ciepło na deszczowy dzień
Gdy jesienna pogoda nie sprzyja spacerom, ratunkiem jest Palmiarnia przy Piłsudskiego 61, tuż obok Parku Źródliska. Pod szklanym dachem rośnie kilkaset gatunków roślin tropikalnych i śródziemnomorskich, a w środku zawsze jest ciepło i wilgotno, niezależnie od pogody za oknem. To trafiony pomysł na deszczowe sobotnie popołudnie z dziećmi albo na rozgrzanie się w drodze między innymi punktami jesiennego spaceru po tej części miasta.
Muzeum Miasta Łodzi - pałacowe wnętrza na krótsze dni
Kiedy dzień robi się coraz krótszy, warto przenieść zwiedzanie do wnętrz. Muzeum Miasta Łodzi w Pałacu Poznańskich przy ul. Ogrodowej 15 pokazuje, jak mieszkali najbogatsi łódzcy fabrykanci - złocone salony, zabytkowa klatka schodowa i wystawy o historii miasta włókienniczego. To propozycja dla osób, które jesienią wolą poznawać Łódź od strony historii niż spędzać czas na dworze, a sam pałac dobrze łączy się ze spacerem po pobliskim Parku Staromiejskim. Zwiedzanie warto zaplanować na dwie-trzy godziny, bo oprócz reprezentacyjnych wnętrz pałac ma też skrzydło z wystawami poświęconymi codziennemu życiu łódzkich robotników.
Kino Charlie - kameralne seanse na jesienne wieczory
Jesień to sezon kinowy: dłuższe wieczory sprzyjają wyjściu do kina zamiast siedzenia przed telewizorem. Kino Charlie przy Piotrkowskiej 203/205 to kameralne kino studyjne z repertuarem kina europejskiego i niezależnego, w klimatycznej sali z niewielką liczbą miejsc. Dobra opcja na wieczór we dwoje albo spotkanie ze znajomymi po pracy, a że kino leży przy głównej alei miasta, można je połączyć z kolacją w jednej z pobliskich restauracji.
Wszystkich Świętych na Starym Cmentarzu
Na początku listopada warto wybrać się na spacer po Starym Cmentarzu przy ul. Odolanowskiej 17 - jednej z największych nekropolii w Europie, gdzie obok siebie leżą łódzcy fabrykanci różnych wyznań: katoliccy, ewangeliccy, żydowscy i prawosławni. Warto zabrać ze sobą plan cmentarza dostępny przy bramie głównej i poświęcić na spacer co najmniej godzinę, żeby dotrzeć do grobowców rodzin Poznańskich i Scheiblerów. To propozycja dla osób zainteresowanych historią przemysłowej Łodzi, najlepsza w spokojne przedpołudnie w dzień powszedni.
Arboretum SGGW w Rogowie - japońska jesień 35 km od Łodzi
Kto chce zobaczyć jesień w pełnej krasie, powinien wybrać się do Rogowa, około 35 km na południowy wschód od Łodzi, niecałe pół godziny jazdy samochodem. Arboretum SGGW przy ul. Leśnej 5b słynie z alei klonów japońskich, które jesienią przebarwiają się na czerwono i pomarańczowo, tworząc dywan opadłych liści na ścieżkach. To cel dla miłośników fotografii i spokojnych spacerów wśród kilku tysięcy gatunków drzew i krzewów, najlepszy w słoneczny dzień w drugiej połowie października.
Termy w Uniejowie i Poddębicach - ciepła woda na chłodne dni
Gdy za oknem robi się zimno i szaro, dobrym pomysłem na weekend jest wyjazd do term. Termy Uniejów przy ul. Zamkowej 3/5, około 55 km od Łodzi, i bliższe Termy Poddębice przy ul. Adama Mickiewicza 19, jakieś 45 km od miasta, czerpią z tej samej geotermalnej niecki i oferują baseny pod gołym niebem, w których można się kąpać nawet gdy na zewnątrz jest chłodno. To dobry cel na jednodniowy wypad dla par i rodzin, zwłaszcza w deszczowy jesienny weekend, kiedy inne atrakcje w regionie tracą sens. Oba kompleksy mają baseny zewnętrzne czynne przez cały rok, więc kąpiel na świeżym powietrzu wśród unoszącej się nad wodą pary to jedno z tych doświadczeń, które najlepiej smakują właśnie jesienią.
Park romantyczny w Arkadii - sentymentalna jesień 70 km od Łodzi
Najdalszy z proponowanych wypadów prowadzi do Parku romantycznego w Arkadii koło Łowicza, około 70 km od Łodzi, nieco ponad godzina jazdy. Założony w XVIII wieku przez księżną Helenę Radziwiłłową park ze Świątynią Diany i sztucznymi ruinami jesienią, gdy nad stawami unosi się mgła, wygląda dokładnie tak, jak romantyczne parki powinny wyglądać. To propozycja na całodniową wycieczkę, którą można połączyć ze zwiedzaniem pobliskiego pałacu w Nieborowie, najlepsza w spokojny, mglisty poranek.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się