Pierwsza sesja w studiu w Łodzi to dla wielu osób spore przeżycie. Lampy, tło, obcy fotograf i pytanie, co zrobić z rękami. Dobra wiadomość jest taka, że większość stresu znika, gdy wiadomo, czego się spodziewać. A Łódź ma do tego dobre warunki, bo studiów jest tu sporo i są bardzo różne.

Łódź ma filmowe zaplecze

Filmowe tradycje miasta widać w ofercie studiów. Obok kameralnych sal ze światłem dziennym jest tu nawet trzystumetrowa hala z cykloramą i greenboxem. Na pierwszą sesję portretową nie potrzeba jednak hali. Wystarczy kameralna sala w centrum, przy Piotrkowskiej albo w okolicy Manufaktury.

Przykładem jest w66_studio przy Wólczańskiej - jedna marka, trzy studia w centrum Łodzi, z cykloramami i wnętrzami do sesji, zdjęć marek i contentu.

Pomysły na pierwszą sesję

Na start lepiej postawić na prosty, sprawdzony pomysł niż na skomplikowaną scenografię.

  • Portret w marynarce. Klasyczny, elegancki kadr, który przyda się i na LinkedIn, i do ramki.

  • Czarno-białe zdjęcia na podłodze. Siedzenie na ziemi przy ciemnym tle rozluźnia ciało, a czerń i biel wybaczają niedoskonałości cery.

  • Sesja z krzesłem albo stołkiem. Prosty rekwizyt daje oparcie i kilkanaście póz bez wymyślania.

  • Zimowa stylizacja w studiu. Gruby sweter, płaszcz albo szal - zimowy klimat bez marznięcia na Piotrkowskiej.

  • Sesja z aparatem w kadrze. Dla osób, które lubią się bawić konwencją i pokazać trochę zakulisowego klimatu.

  • Zdjęcia z przyjaciółką. We dwie łatwiej się śmiać, a pierwsze kadry przestają być sztywne.

Jak wybrać salę

Zanim zarezerwujemy studio fotograficzne w Łodzi, warto porównać kilka ofert. Platforma Bookfolino zbiera je w jednym miejscu, ze zdjęciami wnętrza, wyposażeniem i stawką za godzinę. Na pierwszą sesję dobrze sprawdza się sala z miękkim światłem i jednym, dwoma prostymi tłami. Im mniej rozpraszaczy, tym łatwiej skupić się na sobie.

Część łódzkich studiów podaje ceny netto i stawki schodkowe, a część jedną kwotę za każdą godzinę. Lepiej więc porównywać koszt całej sesji niż samą pierwszą godzinę.

Jak się przygotować

  • Ubrania. Dwie, trzy stylizacje w gładkich kolorach. Duże logo i drobne wzory rozpraszają uwagę.

  • Makijaż. Lepiej odrobinę mocniejszy niż na co dzień, bo światło studyjne go „zjada”. Część studiów ma stanowisko do makijażu.

  • Inspiracje. Kilka zdjęć, które nam się podobają, pomoże fotografowi zrozumieć, o jaki nastrój chodzi.

  • Muzyka. Własna playlista robi więcej, niż się wydaje. Warto zapytać, czy w sali jest głośnik.

  • Czas. Pierwsze kilkanaście minut to zwykle rozgrzewka. Najlepsze kadry przychodzą później, gdy napięcie opada.

Kto planuje zdjęcia dla siebie, a nie do CV, znajdzie dużo wskazówek w poradniku, jak wygląda sesja kobieca w studiu - od przygotowania po przebieg i koszt.

Najważniejsze

Studio to nie egzamin. Fotograf prowadzi sesję, podpowiada pozy i pokazuje zdjęcia na bieżąco. Wystarczy przyjść wyspanym, z przygotowanymi ubraniami i otwartą głową. Dobrze też zjeść coś przed sesją i wziąć wodę, bo pod lampami robi się ciepło, a dwie godziny pozowania męczą bardziej, niż się wydaje. Po sesji warto od razu zapytać, kiedy będą gotowe zdjęcia i ile kadrów obejmuje obróbka.