Niewielu mieszkańców Łodzi wie, że w mieście urodził się artysta, którego obraz wisiał kiedyś w Białym Domu, a jego rysunki polityczne były w czasie II wojny światowej równie popularne wśród żołnierzy alianckich, jak zdjęcia gwiazd Hollywood. Artur Szyk, rysownik, malarz i ilustrator książkowy, po wojnie popadł w zapomnienie w Europie - ale w Stanach Zjednoczonych do dziś uważany jest za jednego z najważniejszych artystów politycznych XX wieku.

Dzieciństwo w Łodzi

Artur Szyk urodził się w czerwcu 1894 roku w Łodzi, niedaleko dzisiejszej Piotrkowskiej, w zamożnej, zasymilowanej rodzinie żydowskiej - jego ojciec Salomon był dyrektorem fabryki włókienniczej Fuksa. Już jako dziecko rysował portrety domowych gości, przechodniów z ulicy, sceny biblijne i szkice z życia miasta. W 1910 roku wyjechał na studia artystyczne do Paryża, po dwóch latach wrócił do Łodzi i pracował dla tygodnika satyrycznego „Śmiech”, tworząc pierwsze karykatury.

Miniaturzysta i polityczny satyryk

Szyk stał się znany jako mistrz stylizowanej miniatury w duchu średniowiecznych iluminacji - technikę tę stosował zarówno w ilustracjach książkowych, jak i w rysunkach o wymowie politycznej. Mieszkając w Paryżu, zilustrował między innymi „Statut kaliski”, wydany w Monachium w 1932 roku, a także stworzył cykl historyczny „Washington and His Times”, poświęcony pierwszemu prezydentowi USA. Ten właśnie obraz, namalowany w Paryżu, kupił prezydent Polski Ignacy Mościcki i podarował go Franklinowi Delano Rooseveltowi jako dar narodu polskiego dla Ameryki - dzieło zawisło później w Białym Domu.

Wyrok śmierci od Hitlera

Gdy w 1933 roku Hitler doszedł do władzy w Niemczech, Szyk niemal natychmiast zaczął go atakować rysunkiem - jego karykatury z lat 30. demaskowały odradzający się antysemityzm i agresywną politykę III Rzeszy. Jesienią 1939 roku, przebywając w Londynie, przygotował serię antynazistowskich karykatur, w których podkreślał bohaterstwo polskich żołnierzy, pokazując jednocześnie tragedię europejskich Żydów w pierwszych miesiącach wojny. Rysunki były na tyle dotkliwe, że Hitler miał domagać się dla artysty wyroku śmierci.

Ameryka i walka piórem

W 1940 roku Szyk wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie zaangażował się w otwartą walkę propagandową z faszyzmem. Jego satyryczne rysunki, karykatury, plakaty i pocztówki znane były w całej Ameryce - wśród żołnierzy alianckich cieszyły się popularnością porównywalną do zdjęć gwiazd Hollywood. Od 1948 roku, po uzyskaniu obywatelstwa amerykańskiego, mieszkał w New Canaan w stanie Connecticut, gdzie zmarł 13 września 1951 roku.

Zapomniany w Europie

Po wojnie, w zniszczonej Europie i w komunistycznej Polsce, twórczość Szyka popadła w zapomnienie - w łódzkich muzeach przez dekady nie było żadnych jego prac. Dopiero w ostatnich latach, dzięki wystawom organizowanym między innymi przy współpracy z amerykańskimi kolekcjonerami, artysta zaczął wracać do świadomości mieszkańców rodzinnego miasta. Fragmenty jego twórczości pokazywano też w salach Muzeum Miasta Łodzi, gdzie regularnie odbywają się wystawy czasowe poświęcone zapomnianym łódzkim twórcom.

MuzeaMuzeum Miasta Łodzi w Pałacu Poznańskicheklektyczny pałac zwany łódzkim Luwrem, dziś muzeum miasta i rodziny fabrykantów📍 Ogrodowa 15Zobacz atrakcję →

Tablica pamiątkowa w Łodzi

Upamiętnienie Szyka w Łodzi to tablica pamiątkowa odsłonięta na kamienicy przy ulicy Więckowskiego 20, gdzie artysta mieszkał przed wojną. Zaprojektowała ją Teresa Maj, a sfinansowali córka artysty Alisia Braciejowska, amerykański kolekcjoner Alex Lauterbach oraz Aleksander Skotnicki, autor wystaw poświęconych twórczości Szyka.

Inni zapomniani łodzianie

Historia Szyka wpisuje się w szerszy wątek zapomnianych dziś łódzkich twórców, do których należą także kompozytorzy Aleksander Tansman i Roman Ryterband czy pionier astronautyki Ary Sternfeld - wszyscy urodzeni w przedwojennej, wielokulturowej Łodzi, wszyscy dziś znani głównie za granicą.

Dlaczego warto go pamiętać

Historia Szyka, podobnie jak historia Arego Sternfelda czy Aleksandra Tansmana, pokazuje jak wielu wybitnych twórców i naukowców pochodziło z przedwojennej, wielokulturowej Łodzi - i jak wielu z nich po wojnie zniknęło z polskiej pamięci zbiorowej, mimo że za granicą wciąż byli rozpoznawani i cenieni.

Praktycznie: gdzie zobaczyć ślady Szyka

Tablica pamiątkowa znajduje się na kamienicy przy Więckowskiego 20, w łódzkim Śródmieściu, w niedalekim sąsiedztwie tablicy poświęconej Aremu Sternfeldowi przy Więckowskiego 21 - obie można odwiedzić podczas jednego krótkiego spaceru, blisko głównej Piotrkowskiej. Więcej sylwetek zapomnianych łodzian można poznać w innych artykułach cyklu Poznaj Łódź. Warto też sprawdzić bieżący repertuar wystaw czasowych w łódzkich muzeach, bo prace Szyka od czasu do czasu pojawiają się w Polsce w ramach objazdowych ekspozycji organizowanych przy współpracy z amerykańskimi instytucjami.