Film Tommy’ego Wiseau bywa nazywany „Obywatelem Kane’em złych filmów” – i trudno o trafniejsze określenie. Są tu absurdalne dialogi, wątki znikające bez śladu, sceny, których sensu nie sposób wyjaśnić, futbol w garniturach, zdjęcia łyżeczek i emocje tak wielkie, że rozbijają się o logikę scenariusza. Wiseau był reżyserem, scenarzystą, producentem i odtwórcą głównej roli, a całość zrealizował z rozmachem, ambicją i niezachwianą wiarą w swoją wizję.
18.08
19:30
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się