Rok po krwawym stłumieniu powstania łódzkiego z czerwca 1905 roku miasto wciąż żyło w cieniu rewolucji. 15 sierpnia 1906 roku, w dzień zapamiętany później jako Krwawa środa, Organizacja Bojowa Polskiej Partii Socjalistycznej przeprowadziła jednego dnia skoordynowaną falę zamachów w dziewiętnastu miastach Królestwa Polskiego - a Łódź, jako jeden z ważniejszych ośrodków rewolucyjnych tamtych lat, znalazła się wśród nich.
Kontekst - rok po powstaniu łódzkim
W czerwcu 1905 roku Łódź przeżyła powstanie łódzkie - krwawo stłumiony zryw robotniczy, podczas którego na ulicach miasta stanęło ponad sto barykad, a starcia z wojskiem carskim pochłonęły ponad 150 istnień. Rewolucja 1905-1907 roku nie zakończyła się jednak wraz z upadkiem powstania - w kolejnych miesiącach napięcia między robotnikami a carskim aparatem represji nie słabły, a Organizacja Bojowa PPS, kierowana w duchu walki zbrojnej, systematycznie atakowała funkcjonariuszy rosyjskiej administracji i policji.
Skoordynowana akcja w dziewiętnastu miastach
Krwawa środa była jedną z największych i najlepiej skoordynowanych akcji bojowych tamtego okresu - w ciągu jednego dnia bojówkarze PPS zaatakowali w całym Królestwie Polskim około 80 rosyjskich funkcjonariuszy: policjantów, żandarmów i agentów Ochrany, rosyjskiej tajnej policji politycznej. Łączna liczba zabitych i rannych w wyniku tej jednodniowej fali zamachów przekroczyła sto osób. Przed akcją Organizacja Bojowa wydała odezwę do żołnierzy rosyjskich, zapowiadając, że uderzenia będą wymierzone wyłącznie w najbardziej znienawidzonych katów i konfidentów, nie w szeregowych żołnierzy - miało to ograniczyć ryzyko masowego odwetu na ludności cywilnej.
Łódzki epizod akcji
W Łodzi działaniami Organizacji Bojowej PPS kierował bezpośrednio Józef Montwiłł-Mirecki, jeden z dowódców bojówki partyjnej, znany z organizowania wcześniejszych akcji przeciwko carskiej administracji w mieście. Zamachy w Łodzi wpisywały się w ten sam schemat co w innych miastach - ataki bombowe na posterunki policyjne i żandarmskie, wymierzone w konkretnych funkcjonariuszy kojarzonych z represjami wobec robotników po powstaniu łódzkim sprzed roku.
Co Krwawa środa mówi o rewolucji 1905-1907
Wydarzenia z sierpnia 1906 roku pokazują, że napięcia rewolucyjne w Łodzi i całym Królestwie Polskim nie wygasły wraz ze stłumieniem powstania łódzkiego, a trwały jeszcze przez ponad rok, przybierając formę zorganizowanej walki podziemnej. To ważny, choć mniej znany rozdział historii miasta, uzupełniający obraz Łodzi jako jednego z głównych ośrodków rewolucji 1905 roku w Królestwie Polskim, obok Warszawy i Zagłębia Dąbrowskiego. Więcej o tym okresie można też znaleźć wśród zachowanych zabytków dawnej dzielnicy fabrycznej. Dla porządku warto dodać: sama nazwa Krwawa środa bywa też używana w historiografii wobec innych, wcześniejszych wydarzeń w Warszawie z tego samego okresu rewolucyjnego, dlatego przy dalszych poszukiwaniach warto doprecyzowywać rok i miasto.
Gdzie szukać śladów tamtych wydarzeń
W przeciwieństwie do powstania łódzkiego z 1905 roku, które ma swoje trwałe upamiętnienie w przestrzeni miasta, Krwawa środa nie doczekała się osobnego pomnika czy tablicy w Łodzi - materiały źródłowe nie wskazują jednoznacznie, gdzie dokładnie w mieście doszło do poszczególnych zamachów, co utrudnia wyznaczenie konkretnej trasy spaceru. Kontekst epoki najlepiej poznać, zestawiając ten temat z historią całej rewolucji 1905 roku w regionie oraz z realiami dzielnicy fabrycznej, w której działała wtedy większość łódzkich robotników - dziś to teren dawnego kompleksu Poznańskiego, znanego jako Manufaktura, gdzie pracowały tysiące osób bezpośrednio zaangażowanych w wydarzenia rewolucyjne tamtych lat.
Dobrym punktem wyjścia do spaceru po historycznym centrum rewolucyjnej Łodzi pozostaje też rejon Starego Rynku, sercem miasta jeszcze przed jego przemysłowym rozkwitem, gdzie w XIX i na początku XX wieku koncentrowało się życie najuboższych mieszkańców, najsilniej dotkniętych represjami po powstaniu łódzkim.
Więcej materiałów o historii miasta w tym okresie znajdziesz w dziale Poznaj Łódź.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się