17 stycznia 1901 roku ruszył tramwaj łączący Łódź z Pabianicami - pierwsze w całym ówczesnym Królestwie Polskim połączenie tramwajowe między dwoma miastami. Dwa dni później uruchomiono analogiczną linię w stronę Zgierza. To był początek sieci, która w kolejnych dekadach urosła do rangi największej podmiejskiej sieci tramwajowej w Polsce.
Jak rozrastała się sieć
Po pierwszych dwóch liniach rozbudowa postępowała stopniowo. W 1905 roku przedłużono trasę do pabianickiego magistratu, a w 1907 roku uzyskano koncesję na kolejne odcinki - w stronę Aleksandrowa Łódzkiego i Konstantynowa Łódzkiego. W 1913 roku rozszerzono uprawnienia koncesyjne o kolejne kierunki, choć większość z tych ambitnych planów nigdy nie doczekała się realizacji. W 1924 roku tramwaje docierały już bezpośrednio do dworca kolejowego w Pabianicach, co znacząco ułatwiło przesiadki między koleją a komunikacją miejską dla mieszkańców całej aglomeracji.
Plany, których nigdy nie zrealizowano
Najbardziej ambitne projekty przewidywały połączenia tramwajowe do Zduńskiej Woli przez Łask, do Brzezin, Koluszek, a nawet do Piotrkowa Trybunalskiego. Z tej ostatniej, najdłuższej trasy zbudowano ostatecznie tylko fragment - linia dotarła do Tuszyna, nie sięgając dalej na południe. Gdyby wszystkie plany z lat 1907-1913 zrealizowano w pełni, łódzka sieć podmiejska byłaby jeszcze bardziej rozległa - ale nawet w ograniczonej, faktycznie wybudowanej formie, długo pozostawała ewenementem na skalę kraju.
Jak sieć się kurczyła
Największy rozkwit sieci przypadł na pierwszą połowę XX wieku, ale jej stopniowy demontaż trwał już od lat 90. Linię do Aleksandrowa Łódzkiego zawieszono w 1991 roku, a rok później zlikwidowano połączenia do Zgierza i Lutomierska. W lutym 2018 roku wstrzymano kolejne dwie linie podmiejskie - do Zgierza i do Ozorkowa. Rok później, w 2019 roku, z powodu złego stanu technicznego torowiska zawieszono też ostatnie połączenie do Lutomierska. Głównym powodem tych decyzji był zły stan torowisk i sieci trakcyjnej, których remont wymagał nakładów, jakich przez lata nie udawało się zapewnić.
Co zostało dziś
Z całej niegdyś rozbudowanej sieci przetrwało jedno połączenie - najstarsze, do Pabianic, uruchomione jeszcze w 1901 roku. To ono, jako jedyne, nieprzerwanie funkcjonuje do dziś, czyniąc z relacji Łódź - Pabianice jedną z najdłużej działających linii tramwajowych tego typu w Polsce. W ostatnich latach fragment tej trasy, odcinek Pabianice - Ksawerów, przeszedł modernizację w ramach projektu Łódzki Tramwaj Metropolitalny, co pokazuje, że mimo wcześniejszych likwidacji, idea tramwaju łączącego Łódź z sąsiednimi miastami wciąż ma zwolenników.
Dlaczego to ważna część historii regionu
Historia tej sieci to w gruncie rzeczy historia tego, jak Łódź i okoliczne miasta włókiennicze funkcjonowały jako jeden organizm gospodarczy na długo przed tym, zanim ktokolwiek zaczął formalnie mówić o aglomeracji łódzkiej. Robotnicy dojeżdżali tramwajem do pracy między fabrykami w Łodzi, Pabianicach i Zgierzu, a sama sieć przez dekady była jednym z powodów, dla których te miasta pozostawały ze sobą ściśle powiązane. Dziś, gdy patrzy się na pojedynczą, ocalałą linię do Pabianic, warto pamiętać, że kiedyś była ona tylko jednym z kilku ramion znacznie większej całości.
Gdzie zobaczyć ślady tamtej sieci
Historię łódzkiej komunikacji miejskiej i podmiejskiej, w tym dawny tabor i dokumentację tras, można poznać bliżej w Muzeum Komunikacji Miejskiej w Łodzi, działającym sezonowo w kilka dni w miesiącu - warto sprawdzić aktualny harmonogram przed wizytą. Więcej podobnych historii z regionu znajdziesz w dziale Poznaj Łódź.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się