Jerzy Maciej Koba – fotograf, animator życia artystycznego, związany z łódzkim środowiskiem twórczym.
Zajmuje się przede wszystkim fotografią portretową – początkowo analogową, od lat 90. również cyfrową – a także wydrukiem i profesjonalną oprawą fotografii, grafik i obrazów. W obszarze jego zainteresowań znajdują się także pejzaż, martwa natura oraz eksperymenty z obrazem. Traktuje fotografię jako punkt wyjścia do dalszych działań twórczych – tworzy również autorskie formy prezentacji prac, takie jak obiekty-albumy i katalogi.
Autor o ekspozycji:
Ta prezentacja to „Wycinki”; sposób opowiedzenia o moim życiu fotograficznym, niezwykłe zestawienie fotografii, wizualna autobiografia i archiwum z lat 1969-2026.
Zdjęcia, które Państwu prezentuję, to punkty na mapie czasu minionego, ułożone nie z dat, lecz z kadrów zapisanych na światłoczułej matrycy, starannie wyselekcjonowane fragmenty mojego świata fotografii. „Wycinki” to zapis fotograficznej drogi, która zaczęła się na długo przed erą cyfrowego pośpiechu. To autorska podróż przez czas, w której zmieniało się wszystko: sprzęt, technologia, a nawet otaczający nas świat, stała pozostała jedynie fascynacja światłem. Od ciemni do piksela. „Wycinki” to rzadka okazja, by prześledzić technologiczną ewolucję. Zaczynałem w świecie aparatów wielkoformatowych – ciężkich, wymagających fizycznego wysiłku i niemal matematycznej precyzji. To byt czas celebracji każdego kadru, czas spędzony w ciemni, gdzie obraz wyłaniał się powoli, w ciszy i zapachu chemii. Dziś operuję cyfrową lustrzanką i Photoshopem. Ale czy to coś zmienia? Dla mnie to tylko kolejne narzędzia. Cyfrowa matryca zastąpiła szklaną płytę i błonę, a suwaki w programie graficznym dłonie zasłaniające światło pod powiększalnikiem.
Wystawa czynna do 6 czerwca.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się