Kiedy mówi się o żydowskich fabrykantach Łodzi, niemal zawsze pierwszym nazwiskiem, które pada, jest Izrael Poznański - twórca imperium przemysłowego, którego pałac dziś mieści Muzeum Miasta Łodzi. Poznański nie był jednak jedyny. Obok niego działały dziesiątki żydowskich rodzin przemysłowych, bez których trudno wyobrazić sobie łódzki przemysł włókienniczy przełomu XIX i XX wieku.
Markus Silberstein i jego dom handlowy
Jednym z ważniejszych, choć dziś mniej znanych nazwisk jest Markus Silberstein, właściciel Domu Handlowego M. Silbersteina i współzałożyciel przędzalni czesankowej „Dąbrówka” - jednego z większych zakładów tej branży w mieście. Rodzina Silbersteinów zapisała się w krajobrazie Łodzi w sposób dosłowny: ich rodzinny grobowiec na cmentarzu żydowskim przy Brackiej, strzeżony przez cztery kamienne lwy, należy do najbardziej rozpoznawalnych i najczęściej fotografowanych nagrobków całej nekropolii - jednej z największych żydowskich nekropolii w Europie.
Jarociński, Rozenblatt, Budzyner - sieć powiązanych rodzin
Wśród żydowskich przemysłowców dawnej Łodzi wymienia się też między innymi Zygmunta Jarocińskiego, Szaję Rozenblatta czy Salo Budzynera - nazwiska, które dziś rzadko pojawiają się poza specjalistycznymi opracowaniami historycznymi, choć w swoim czasie ich właściciele współtworzyli łódzki przemysł na równi z lepiej znanymi rodzinami. Podobnie jak w przypadku Poznańskiego czy Scheiblera, ich fortuny budowały się na włókiennictwie - przędzalniach, tkalniach, wykończalniach - a więc na tej samej gałęzi przemysłu, która uczyniła z Łodzi jeden z największych ośrodków tekstylnych ówczesnej Europy.
Bracia Ejtingon i międzynarodowe powiązania
Do grona mniej znanych, ale znaczących postaci należeli też bracia Ejtingon, których działalność handlowa i przemysłowa wykraczała poza samą Łódź, wpisując miasto w szersze, międzynarodowe sieci handlu surowcami i tekstyliami. Tego rodzaju powiązania pokazują, że przedwojenna Łódź żydowska nie była zamkniętą, lokalną społecznością, tylko węzłem w znacznie szerszej, europejskiej sieci gospodarczej.
Dlaczego te nazwiska są dziś mniej znane
W przeciwieństwie do Poznańskiego, którego pałac stał się jednym z najważniejszych zabytków miasta, czy Scheiblera, którego rezydencja i kaplica grobowa należą do najczęściej odwiedzanych obiektów Starego Cmentarza, wielu mniejszych żydowskich fabrykantów nie zostawiło po sobie równie monumentalnych budowli - ich siedziby firmowe czy kamienice albo nie przetrwały wojny, albo zostały przebudowane bez zachowania nazwiska pierwotnego właściciela. To sprawia, że ich historia żyje dziś przede wszystkim w archiwach i na nagrobkach, takich jak grobowiec Silbersteinów.
Gdzie szukać ich śladów
Najlepszym miejscem, żeby zetknąć się z historią mniej znanych żydowskich fabrykantów Łodzi, pozostaje spacer po cmentarzu żydowskim przy dzisiejszej ulicy Zagajnikowej, gdzie obok monumentalnego mauzoleum rodziny Poznańskich stoją dziesiątki mniej okazałych, ale wciąż imponujących grobowców innych rodzin przemysłowych, w tym Silbersteinów. Warto też odwiedzić Muzeum Miasta Łodzi w dawnym pałacu Poznańskiego, gdzie ekspozycja poświęcona historii przemysłowej miasta wspomina też o innych rodzinach fabrykanckich, oraz zajrzeć do zbiorów Wirtualnego Sztetla, gdzie znajduje się obszerna lista żydowskich kupców i przemysłowców związanych z Łodzią. Ich groby warto zestawić z okazałym mauzoleum rodziny przy Pałacu Scheiblerów, żeby zobaczyć skalę fortun budowanych wtedy w mieście przez fabrykantów różnych wyznań.
Więcej o żydowskiej historii miasta znajdziesz w dziale Poznaj Łódź, a przegląd pozostałych zabytków dawnej Łodzi przemysłowej w kategorii zabytki.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się